mardi, juillet 11, 2017

Really nothing to say about this

Pewien kierowca po długich namowach zony zgodził się zabrać ją w trasę.
Stoją sobie w długaśnej kolejce na granicy, gdy nagle drzwi otwiera tirówka
i pyta:
- Fleta za dychę?
- Poszła stąd - rzuca zdenerwowany kierowca i zapada chwila krepującej ciszy.
Po chwili żona się odzywa:
- Może trzeba było wziąć małemu tego fleta?


on the mardi 11 juillet 2017, 17:34:02 (UTC+0200)

Aucun commentaire: